czwartek, 15 października 2015

Sny jak horror

Bardzo często mi się śnią rzeczy, o których nie chciałabym. Nie potrafię kontrolować snów. Może gdybym potrafiła, było by znacznie inaczej. Nie musiałabym się bać.

Piosenka na dziś. konieczna do tego postu najlepiej włączona na zapętlanie..
https://www.youtube.com/watch?v=zqKZ_WIK5ms

Dziś dzień niezbyt przyjemny, zimno, mokro, warunkowo. Dziś także śpię sama. Załatwienia nie mogły czekać i zostałam sama. Przyszłam z zajęć strudzona tym wszystkim jak mi idzie i nie idzie. Zaczęłam oglądać Attack on Titan i w trakcie usnęłam. Ten film mógł pobudzić moją wyobraźnię i zaczęło mi się śnić....

Trzy dziewczyny wyjeżdżają z miasta, ponieważ w mieście panuje zaraza. Ledwie co złapały taksówkę i chciały udać się jak najdalej za miasto lecz we wskazany adres, gdzie jedna z dziewczyn miała mały domek swojej rodziny. Droga się dłużyła a jedna z dziewczyn zaczęła opowiadać o swojej koleżance, którą porzucił chłopak. Normalne damskie ploteczki. Taksówkarz z milczeniem odbywał wytyczoną drogę. Wszystkie dziewczyny siedziały na tylnym siedzeniu. Gracjana opowiadała z żalem o swojej znajomej. Wydawało jej się, że tworzą idealną parę. Kira i Aida tylko jej przytakiwały. 
Droga mijała bardzo spokojnie. Jechały wzdłuż wielkiego jeziora. Wokół były malownicze pagórki z oblanymi na złoto liśćmi. Już wkrótce miały dotrzeć na miejsce. Została jedynie jeszcze do pokonania kręta droga. Aida stwierdziła, że już niewielki odcinek pokonają same, a kierowca może zatrzymać się na pobliskim parkingu. Podczas zjazdu na parking wielka ciężarówka zajechała drogę, zatrąbiła a facet z niej zaczął coś wykrzykiwać i wymachiwać rękami. Kot który spał do tej pory w torebce obudził się i zaczął uciekać i drapać po skórzanym obiciu siedzeń w aucie. Chwilkę zajęło zapłacenie i opuszczenie taksówki. Dziewczyny wspólnie zrzuciły się po 20 zł, zapłaciły a kierowca bardzo szybko opuścił parking. 
Przyjaciółki stały na środku parkingu pośród gór z kilkoma torbami. Przed nimi znajdował się niewielki hotel. Postanowiły wejść tam na obiad. Po wejściu okazało się, że akurat w tym czasie w tym hotelu przebywają same dziewczyny, które właśnie odbywają praktykę sportową. Od razu po wejściu zastały nerwową atmosferę.
Siadły w restauracji i wzięły karty w dłonie, by znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Każda z nich jednak zdecydowała się na danie dnia. W momencie, gdy oczekiwały na posiłek podeszło do nich kilka dziewczyn. Zainteresowane one były nowymi przybyszami, gdyż do tej pory hotel nie gościł nikogo po za nimi. Rozmowa zaczęła się rozwijać, dziewczyny przysiadły się do nich. Jak się później okazało nerwowa atmosfera była spowodowana bójką dwóch koleżanek. W niedługim czasie dziewczyny poczuły sympatię do siebie i trójka przyjaciółek postanowiła zostać na noc. Gdy już się ulokowały w jednym z pokoi kilka dziewczyn przyszło do nich. Nie wiem może przyszły na skargę, ciężko ocenić. Mówiły o tym, że trenerka nakazała spać im w ciemnych i zimnych piwnicach tego hotelu. Piwnice te były jednym wielkim labiryntem. Kazała im spać jak najbliżej siebie. Lecz w większej grupie dziewczyn ciężko o to, by wszystkie pałały do siebie sympatią i zaczęły tworzyć się kilkuosobowe grupki. Gracjana Kira i Aida nie chciały iść jeszcze spać. Ledwie dopiero zaczęło się ściemniać na zewnątrz. Dziewczyny z obozu powiedziały, że mogą pokazać im gdzie obecnie śpią. Przyjaciółki z chęcią się na to zgodziły i przeczuwały, że ta znajomość może okazać się bardzo dobra. Gdy dotarły na miejsce nie było tam żadnego światła po za światłami z ich latarek.
Nagle po całej piwnicy rozniósł się potworny skowyt. Dziewczyny zaczęły panikować, lecz w krótkim czasie skowyt ustał. Każda z nich snuła domysły że to być może wilki są w pobliżu. Aida w tym momencie przypomniała sobie o kocie zamkniętym w pokoju. Miała przeczucie, że bardzo chce, by kot właśnie w tej chwili był obok niej. Pobiegła do pokoju.Gdy tylko drzwi się otwarły kot uciekł. Biegł przez korytarz, skręcił na schody. Pędził tak szybko jak by czegoś się bardzo bał. Wyskoczył przez okno na parterze z hotelu. Aida popędziła za nim. Nie trwało to długo, gdy zaczęła doganiać kota. Wkrótce go złapała. Kot cały się trząsł. Widać po nim, że był wykończony. Aida doskonale znała te okolice z dzieciństwa lecz po zmroku wydawały się zupełnie inne. Biegiem wróciła do hotelu. Tam zastała potworne krzyki. Stała przed klatką schodową i widziała jak jedna obozowiczka jest wleczona po ziemi, błaga o pomoc i próbuje się oswobodzić. Z innego miejsca hotelu dobiegają również dziwne odgłosy. Aida przerażona nie wie co robić. Wtem z sufitu zaatakowało ją coś i powaliło na ziemię. Aida puściła kota by ten pobiegł do piwnicy. Stworzenie było nagie, miało bardzo wielkie zęby i było ich znacznie więcej niż u normalnego człowieka. Jego ryj był skrwawiony, a z ust wypływała jakaś bardzo śmierdząca wydzielina. Dziewczyna w samoobronie kopała, biła i szarpała dzikie stworzenie. Wołała o pomoc, o nóż, o cokolwiek, co by jej pomogło w samoobronie. Pomoc w ogóle nie nadchodziła. Chwyciła za paszcze wielkie ni to zwierze ni to człowieka i próbowała za całych sił rozchylić jego pysk tak by złamać i wyrwać dolną szczękę.  Gdy jej się to już udało coś ją tknęło by włożyć rękę do pyska tego monstum i wyrwać jego wnętrzności.. Wkładając tam rękę czuła wielkie obrzydzenie ale wiedziała że musi to zrobić by uratować swoje życie. Wyrywając część flaków uścisk tego czegoś nagle ustał. Aida nawet się nie zastanawiała jak rzuciła się do ucieczki. Pobiegła za kotem do piwnicy. Biegła na oślep. Chciała odnaleźć swoje koleżanki. Orientacje miała bardzo dobrą w biegu wyczuwała potrzebne skręty. Dotarła na miejsce. Kot na szczęście tam już był. Wszystkie dziewczyny, gdy tylko ją zobaczyły wpadły w przerażenie. Aida z zadyszanym i przerażonym głosem powiedziała by uciekały stąd jak najprędzej. Jedna z dziewczyn powiedziała, że najbezpieczniej będzie zamknąć się w kuchni a nie uciekać późną nocą.. Znała przejście bezpośrednio piwnicami. Wszystkie obecne dziewczyny popędziły za nią bardzo szybko. Gracjana i Kira nie miały żadnego pojęcia co się mogło dziać... Gdy dotarły do kuchni zabarykadowały wszystkie drzwi. W tedy poczuły się bezpieczniej. Aida opowiedziała im o wszystkim co się jej przydarzyło. Gracjana pisała ze swoją koleżanką, która ukończyła chemię. Pokazała dziewczynom obrazy przez nią namalowane ilustrujące jej związek oraz jego rozpad. Ostatni obrazek ilustrował stojącą ją przed zwłokami ze strzykawką w ręce a wokół niej uciekające monstra w których Aida poznała, że są takie same jak ten z którym walczyła. W tym momencie wszystkim dziewczynom rozdzwoniły telefony. Wszystkie zadzwoniły w tym samym momencie i na ich ekranach jako numer wyświetliły się trzy gwiazdki. Jedne z nich zaczęły odłączać połączenia lecz nie miało to największego sensu. Część z nich próbowała odebrać, lecz po drugiej stronie nie było słychać nikogo. W jednym momencie u wszystkich włączył się zestaw głośnomówiący. Kobiecy głos powiedział: Świat czeka zagłada. Nikt nie przeżyje. Nie ma serum uodporniające na ataki. Zagłada całego świata nastąpi w ciągu najbliższych 13 dni. Część z waszych znajomych już nie żyje. Was czeka to samo. Kobiecy głos się roześmiał i dodał, że chemię miłosną pokona chemią, której uczyła się przez całe życie. Żegnajcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz